KUP TERAZ na


 

PORTALE PATRONUJĄCE AMARYLLIS

Wasza muzyka zachwyca na poziomie szczegółów, tzn. jeśli utwór rozbiera się na poszczególne fragmenty, są tam powiedziałbym perełki, kwiatki, po prostu piękne, które stanowią osobną całość (…)”

Robert Leszczyński, znany krytyk muzyczny

Portal Bosko.pl ocenił nasz album na 10/10!

2009-10-29

Fragment recenzji: 

Celowo nie wyróżniam tu żadnego z 20 utworów, gdyż „Inquietum Est Cor” to „muzyczny monoteizm”, i nie tyle nie należy, co zwyczajnie ciężko rozpatrywać poszczególne jego elementy osobno. Ta muzyka jest bardzo wymagająca. Nie jest to album, którego można słuchać w samochodzie czy podczas kupowania margaryny. To muzyka, która domaga się, by poświęcić jej całą uwagę, jeśli ona ma odsłonić swoje bogactwo i oczarować słuchacza. To płyta z gatunku tych, które należy słuchać samotnie, siedząc w fotelu, coś popijając i skupiając się tylko na własnych myślach i muzyce generowanej przez Amaryllis. Jest tak, gdyż to muzyka bardzo osobliwa, ale i głęboko tajemnicza. Słuchając jej, człowiek zdaje się stykać z czymś dużo większym od niej samej, a już na pewno od siebie samego. Uczestniczy się tu (współuczestniczy?) w pewnym mroku tajemnicy. Ale nie jest to bynajmniej mrok średniowiecza, wraz z całym smrodem tamtych czasów, lecz coś… transcendentalnego. Jakiś eteryzm, absolut i świętość, które do siebie wzywają, choć same nie pozwalają się odsłonić. Żadne tam nędzne „sacrum”, jakiegoś męża czy inne krzywe wypaczenie tej kategorii, ale właśnie tajemnica, świętość i chęć uczestnictwa… Sacrum niczym sprzed 700 lat. Zastygłe w łacińskich lirykach i na nowo dziś uwolnione.

Całość można przeczytać klikając na poniższy link

DODATKOWE INFORMACJE

copyrights 2005- 2012 Amaryllis