KUP TERAZ na


 

PORTALE PATRONUJĄCE AMARYLLIS

Wasza muzyka zachwyca na poziomie szczegółów, tzn. jeśli utwór rozbiera się na poszczególne fragmenty, są tam powiedziałbym perełki, kwiatki, po prostu piękne, które stanowią osobną całość (…)”

Robert Leszczyński, znany krytyk muzyczny

Pierwsza recenzja

2009-10-05

Fragment recenzji: 

"Zespolenie dawnych melodii ze współczesną technologią przebiegło zespołowi bardzo zgrabnie. Wszak lutnia, to można powiedzieć średniowieczna gitara, a teorba to (powiedzmy :)) bas. I tutaj ogromny plus! Te instrumenty naprawdę słychać, mało tego - stanowią niejako pieprzyk smaku w całej muzyce zespołu Amaryllis. Grający na tych prastarych instrumentach Henryk Kasperczak okazuje się być prawdziwym wirtuozem. Wtórujące mu gitary: elektryczna (Marek Domagała i Łukasz Kulczak) i basowa (Szymon Guzowski), tylko uzupełniają elektryczne braki (wiadomo). Perkusja także nie bije w sposób wyłącznie współczesny. Są fragmenty, kiedy Kacper Stachowiak stara się bardzo wiernie zespolić z liniami melodycznymi dawnych pieśni, używając choćby klasycznego werbla. Również w dźwiękach instrumentów klawiszowych (Bartłomiej Stankowiak) wyraźnie słychać ogromne starania, wyciągnięcia z nich ile tylko można średniowiecznego klimatu. Nie oznacza to wcale, że muzyka brzmi tylko i wyłącznie średniowiecznie. Mamy tu elementy symfoniczne, neo-progresywne a chwilami nawet prog-metalowe. Całość spina głos wokalistki, Ewy Domagały, która w moim mniemaniu stanęła na wysokości zadania w sposób niemal perfekcyjny, śpiewając nie dość, że w trudnej łacinie to jeszcze głosem wiernie oddającym ówczesne maniery wokalne."

Czytaj całość:

DODATKOWE INFORMACJE

copyrights 2005- 2012 Amaryllis