Forum » Forum zespołu Amaryllis » Koncerty » Koncert w Blue Note | |
| Autor | Wiadomość |
|
Loure dołączył/a: 2006-12-13 postów: 11 skąd: Poznań |
Wysłany: 2006-12-13 23:27Koncert w Blue Note Kurde, koncert był po prostu BOSKI. W zasadzie Wasza muzyka podoba mi się z dnia na dzień coraz bardziej! Na początku miałam dosyć... hmm... średnie nastawienie, potem, po koncercie w Piwnicy 21 zaczęło mi się podobać to, co gracie, ale po dzisiejszy występie... No po prostu się zakochałam. Ta muzyka jest cudowna!!! Genialna gra Łukasza, niesamowita Kacpra, bas Szymona, gitarka Marka, Bartek, Henryk i głos Ewy... ich połączenie było po prostu zabójcze. No i oczywiście nabyłam singielek z miłą chęcią go jutro posłucham. No, tylko szkoda, że żadnych autografów nie było Więcej koncertów w Poznaniu!!! |
|
Broda administrator
dołączył/a: 2006-10-01 postów: 18 skąd: Zielona Góra |
Wysłany: 2006-12-14 08:38 Żałuję, że nie mogłem być, ale pamiętałem o was. Siedziałem na stronie i pilnowałem, aby podczas waszej nieobecności wszystko było ok ![]() |
|
Marek Hilgendorf
dołączył/a: 2006-12-10 postów: 3 |
Wysłany: 2006-12-14 10:02 Kto nie był, niech żałuje!!! Miałem znakomite miejsce i wrażenia były niesamowite... Żal mi tylko Henia, którego lutnia czasem ginęła wśród innych instrumentów. No i prawie namówiłem go na "Greensleevs"... OBY TAK DALEJ!!! (PS. Kacper- wystąpię o premie dla ciebie!!!!) |
|
Marek administrator
dołączył/a: 2006-11-14 postów: 20 skąd: Poznań |
Wysłany: 2006-12-14 14:31 Dzięki za komenty! To naprawdę dodaje nam energii i jest wielką inspiracją, żeby dać z siebie jeszcze więcej. Jeśli chodzi o koncercik w Blue Note, to naprawdę czuliśmy wielkie skupienie i życzliwość publiczności. Ja osobiście miałem takie nieodparte wrażenie, że dźwięki są odbierane w ich istocie - że się tak dziwnie wyrażę - to znaczy odbierane na tym poziomie i częstotliwości pewnej wrażliwości z której też powstały i zostały nadane... ufff!! Się czasami zakręcę... chłopaki często mi to wyrzucają i krzyczą na próbach: MNIEJ NUT! Żałuję tylko, że w momencie kiedy z naszego punktu widzenia zaczęło żreć (mniej więcej w połowie Quis Locus Est) siadł prąd... Okazało się, że ktoś w tym czasie sprawdzał obwody i zrobił spięcie. Pocieszałem się jednak myślą, że zawsze to lepsze niż spalenie kolumn. Wcześniejszego koncertu w Blue Note nie zagraliśmy, bo właśnie inna kapela spaliła "gwizdki" (dla niewtajemniczonych - głośniki wysokotonowe). Pozdrowienia dla Loure! |
|
Marek Hilgendorf
dołączył/a: 2006-12-10 postów: 3 |
Wysłany: 2006-12-14 14:35 Na szczęście Heniu umilił nam rejs śpiewając przebój....wróć.... grając swoją fantazję na lutni. pozostaje mi tylko kupić singiel... |
|
Loure dołączył/a: 2006-12-13 postów: 11 skąd: Poznań |
Wysłany: 2006-12-14 17:08 Nie no, publiczność słuchała Was jak zahipnotyzowana... Mnie osobiście w niektórych momentach dech zapierało... A że prąd siadł - trudno, zawsze się może zdarzyć atmosfera się trochę rozluźniła i nadal było świetnie Heniu umilił nam czas a potem już wszystko wróciło do normy Ech... atmosfera naprawdę niesamowita... Kto nie był, ten nie wie!!! Podobał mi się jeszcze moment, kiedy Luki zaczął grać Purpli I, mówiąc szczerze, to właśnie koncercik w Blue Note pozwolił mi docenić Twoją Marku rolę w zespole. Bo wcześniej to byłam zupełnie nastawiona na grę solową (jakiś czas temu sama zaczęłam brzdąkać na gitarce) i zastanawiałam się, co fajnego jest w graniu, że tak powiem, dwóch akordów na krzyż. A to wcale nie jest tak! Bo Ty masz zdecydowanie lepszą robotę niż wcześniej myślałam i nie tylko gra solowa jest fajna A singielek boski, wszyscy znajomi, którym puszczałam gorąco wychwalają Pozdrowienia dla całego zespołu! ![]() |
|
Ola. dołączył/a: 2006-12-15 postów: 1 |
Wysłany: 2006-12-15 23:39ad koncert w Blue Note Napiszę, co urzekło czowieka, który nie zna się na tej muzyce: szczegóły, kontrasty, współpraca. Wokal. Przyjemnie wsłuchiwać się w taką złożoność! I ma się ochotę na więcej. Koncert bynajmniej NIE MROCZNY pomimo technicznych utrudnień. Zapadł w pamięć ... z różnych względów |
|
endi dołączył/a: 2006-12-14 postów: 1 |
Wysłany: 2006-12-19 23:11 Musze się przyznać do STUPROCENTOWEGO zadowolenia z wybrania się na Wasz koncercik w Blue NoteJ Po pierwsze: wybaczcie, że odpisuję po tygodniu ale uniemożliwiała mi to kumulacja pracy. Ja również wyrażę swoją opinię jako laik tego rodzaju muzyki. Koncert ŚWIETNY! Połączenie tak odległych sobie gatunków muzyki odważne i ciekawe, ale także bardzo przyjazne dla ucha! Początkowo trochę niezrozumiałe, jednak z czasem wyłania się piękno! Podczas koncertu miła atmosfera, a incydencik z prądem doskonale rozwiązany przez Henryka! świetna gra! Może faktycznie lutnia nieco ginęła pośród elektryków ale generalnie w połączeniu z głosem Ewy utworzyła się nieco magiczna atmosfera. Bardzo miło wspominam wieczór. Dobrzy na scenie i sympatyczni poza nią Życzę owocnego rozwoju! Dajcie czadu tam w Toruniu!! Pozdrowienia przesyłam także od swojej dziewczyny, „Kasia i Tomek” |
|
glorija7
dołączył/a: 2006-12-20 postów: 1 |
Wysłany: 2006-12-20 18:03 No więc jak obiecałam tak zrobię...i zjadę troszkę Wasz ostatni koncert...hehehe. Nie no tak poważnie to chyba nawet gdybym bardzo chciała to ciężko by było się do czegoś przyczepić. Dodano 2006-12-20 19:15 Coś mi się post za szybko wysłał...hmmm Koncert był wyjątkowy. Mimo, że na codzień nie jestem fanką tego rodzaju rocka to w Waszym wykonaniu było to coś SUPER Jedno mi się tylko nie podobało.....dlaczego ludzie tak szybko się zmyli po koncercie????........... Tak więc trzymam kciuki za cały zespół i czekam na kolejny koncert w Poznaniu pozdro dla całego bandu |
|
Koala dołączył/a: 2007-02-25 postów: 7 skąd: Poznań |
Wysłany: 2007-03-04 22:56 Kiedy kolejny ? :D Nigdy wczesniej o Was nie slyszalem, a na RockArene lekko sie spoznilem, dlatego domagam sie jakiegos koncertu :D Jakas date prosze ^^ |
|
Ardelin
dołączył/a: 2007-07-09 postów: 1 skąd: Poznań |
Wysłany: 2007-07-09 21:33 Strasznie miło wspominam ten koncert! Pamiętam, że miałyśmy z koleżanką fatalny nastrój tego dnia. A co skuteczniej poprawia humor od muzyki na żywo? Zobaczyłyśmy gdzieś w gazecie, że jest koncert w Blue Note. Prawdę mówiąc szłyśmy na koncert trochę w ciemno, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać (wiedziałyśmy o Was tyle, ile napisano w krótkiej notatce w gazecie). I? Byłyśmy zachwycone! Gracie niesamowicie! Oczywiście kupiłyśmy od razu po koncercie po singlu, a nawet nękałyśmy Was o autografy Faktycznie było jakoś tak... magicznie. Można było zapomnieć o wszystkim, co człowieka prześladuje w szarym codziennym życiu i odpłynąć w dźwiękach muzyki. Chwilowy problem z prądem nie zepsuł niczego; świetnie wybrnęliście z sytuacji. Więcej takich koncertów! Wielkie dzięki! |
Forum » Forum zespołu Amaryllis » Koncerty » Koncert w Blue Note | |