AutorWiadomość

V

dołączył/a: 2007-07-19

postów: 13

skąd: Toruń

do góry

Cytuj

Muzyka a religia
Witam uśmiech

teksty, które śpiewa Ewa często odnoszą się do Boga. Ponadto zespół występował na festiwalu SOS, który kojarzy się z tzw. "muzyką chrześcijan". Wiem, że to nie musi jeszcze o niczym świadczyć, po prostu intryguje mnie, jaki jest wasz stosunek do religijnych treści zawartych w słowach? Czy utożsamiacie się z nimi, czy wiążą się one jakoś z waszym życiem? Czy też po prostu odwołujecie się do korzeni, przywołujecie ducha przeszłości? - to pytania do zespołu uśmiech


A jak wy, moi współodbiorcy postrzegacie te utwory? Czy są to dla was fajne kawałki z klimatem, przedmiot refleksji, źródło wzruszeń, zachwytu... a może nawet forma modlitwy? Wszystko to na raz, czy coś zupełnie innego?

Marek

administrator

Marek

dołączył/a: 2006-11-14

postów: 20

skąd: Poznań

na dół

Cytuj

Sztuka a Pan Bóg
W takich tematach mogę mówić tylko za siebie, a nie w imieniu całego zespołu. Zresztą uważam, że każde świadectwo wiary ma swoją siłę o ile pochodzi od konkretnego, pojedynczego człowieka a nie od jakiegoś zbiorowiska, bliżej niezidentyfikowanej masy ludzkiej. Pisząc, czy grając muzykę Amaryllis zawsze w głębi mam poczucie obcowania z Pięknem Niewidzialnym i Nieskończonym, które od czasu do czasu przechadza się po ogrodach naszych dźwięków. Dla mnie osobiście, to Piękno ma swoje oblicze i imię - Jezus Chrystus. On jest moją inspiracją, On jest moją motywacją, On jest moim Ogrodem. Dla mnie każda prawdziwa sztuka odwołuje się świadomie lub nieświadomie do tego Nieskończonego Piękna. Każda prawdziwa sztuka jest swoistą ewangelią piękna i nadziei. Ale proszę Was, nie chciejcie usłyszeć, że Amaryllis jako zespół jest "chrześcijański", albo wręcz jest zespołem ewangelizacyjnym - każdy z muzyków ma prawo podzielać lub nie moje aksjomaty, ja ich nikomu nie narzucam,a z drugiej strony nie unikam też dawania świadectwa mojej wiary. My, członkowie grupy Amaryllis spotykamy się na gruncie Piękna, to jest nasza główna zasada. Chcemy,aby nasza sztuka była przede wszystkim czystym Pięknem, wykonanym na najwyższym z możliwych poziomów ludzkich talentów i umiejętności.

V

dołączył/a: 2007-07-19

postów: 13

skąd: Toruń

na dół

Cytuj

oczywiście, że tutaj każdy może mówić tylko sam za siebie. i takich odpowiedzi właśnie oczekuję uśmiech

Amaryllis w żadnym wypadku nie przypomina mi zespołu ewangelizacyjnego czy czegoś w tym stylu. Sformułowałam pytanie w taki sposób licząc, że sprowokuje do wypowiedzi uśmiech
Ale nie zrozumcie mnie źle, nie chcę przez to powiedzieć, że zespoły które mają jednoznacznie chrześcijańskie przesłanie to pomyłka. Przecież to zależy, jak kto czuje. Takie zespoły, taki sposób wyrażenia wiary też są potrzebne. Lubię słuchać twórczości takich grup, o ile robią to solidnie pod względem muzycznym i przede wszystkim szczerze. Ale takich zespołów jest już wiele, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że wystarczająco wiele uśmiech


Cenię tę subtelną tajemniczość, która towarzyszy muzyce Amaryllis.

Marek napisał/a:
Dla mnie każda prawdziwa sztuka odwołuje się świadomie lub nieświadomie do tego Nieskończonego Piękna.


To właśnie można wyczuć słuchając Amaryllis uśmiech


Dzięki za odpowiedź i świadectwo zarazem uśmiech

Broda

administrator

Broda

dołączył/a: 2006-10-01

postów: 18

skąd: Zielona Góra

na dół

Cytuj

A ja coraz bardziej doceniam to, że zespół - jako członkowie zespołu - nie jest taki jednoznaczny - w sensie, że nie da się powiedzieć, że jest to zespół np. chrześcijański. Myślę sobie, że to bardzo dobrze. To tylko potwierdza, że Amaryllis jest prawdziwą hybrydą, która łączy coś pozornie nie do połączenia. Łączy, ale nie stapia w jedną nudną - jak mawia jeden z redaktorów a obecnie twarz TVN: "kościółkową" masę.

Te różnice świetnie słychać w muzyce. Dzięki temu ma ona jednocześnie trochę "barbarzyńskiej" siły i Bożej mocy uśmiech
copyrights 2005- 2009 Amaryllis